November.

To koniec, nie ma że boli, idziesz dalej wiedząc że wszystko sie pierdoli..

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

Sobota.

Witam. No więc jest już sobota. Kurde, szkoda trochę bo już za 2 dni szkoła. Znowu. Nie chce mi się do niej iść. Dzisiaj oglądałam film z mamą. Diego i Luka byli u Pani Ani. No nic. Tęsknię za nimi. Chociaż niekiedy mnie wnerwiają to za nimi tęsknię. Jakoś ostatnio nie mam weny, zby pisać cokolwiek. Może opowiem o swoim dzisiejszym dniu w całości. A więc, wstalam około 9, zjadłam śniadanie i weszłam na chwilke na laptopa, zeby obaczaić co się dzieje w świecie. Następnie wziełam książki i poszłam do biblioteki je oddać. W ciągu tygodnia, przeczytałam aż trzy. ; ). Na obiad zjadłam czekoladę.♥ Nie chciałam się najadać, ponieważ na kolację była Lasange. Była przepyszna. Potem rozmawiałyśmy i teraz jestem w swoim pokoju. A no i wybierałam fototapete do mojego pokoju. Myślałam nad tą Klik. : ). Do tego szare ściany. I like it. Będzie ładnie wyglądało. Ale moze znajdę coś jeszcze z Big Benem. Jednakże musi być albo czerwona budka telefoniczna, albo czerwony autobus. Albo to i to. Jak na razie mam 5 propozycji. Chyba muszę ogarnąć trochę tego bloga. No nic, ale to jutro. Jestem zmęczona. Na dzisiaj to już koniec.

Pozdrawiam, Lonly1.
baf097ffb8aeb9de88a223e.jpeg
Tagi: 12.
11.02.2012 o godz. 23:54
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)
lonly1
November.
O mnie: Jeśli kiedyś mnie uderzysz, nie łudź się, że nie oddam. Jeśli na mnie głos podniesiesz, nie myśl, że będę spokojna. Jeśli zaczniesz na mnie krzyczeć, nie oczekuj, że wysłucham w milczeniu. Jeśli wyjdziesz raz , już powrotu nie będzie. Będę płakać. Cierpieć. Ale raz drzwi zamkniętych otwierać już nie będę.♥
statystyki